słodkie soboty

Słodkie soboty, czyli jak obniżyć odsetek próchnicy u dzieci

Duży odsetek naszych pacjentów to dzieci z większymi lub mniejszymi problemami stomatologicznymi. Z reguły ich największym problemem jest próchnica.

Każdy z nas na pewno pamięta jakie uczucie towarszyszyły nam kiedy rodzice prowadzili nas do gabinetu stomatologicznego. Ci, którzy choć raz byli ze swoim dzieckiem na leczeniu zębów wiedzą, iż nie są to najłatwiejsze wizyty. Dlatego, aby unikać stresowych sytuacji związanych z leczeniem zębów u dzieci zachęcamy swoich małych pacjentów oraz ich rodziców do wprowadzenia zwyczaju SŁODKICH SOBÓT.

Skąd taki pomysł?

Słodkie soboty „ przyszły” do nas ze Skandynawii, gdzie są one bardzo popularne. Odsetek dzieci z próchnicą w Szwecji wynosi zaledwie 3%. U nas wynosi on 92% u 15-latków!! Zdumiewające, prawda? Dlatego też dobrym pomysłem jest naśladowanie i czerpanie z dobrych nawyków i pomysłów innych. Jedną z głównych przyczyn próchnicy jest niewłaściwa dieta, a przede wszystkim ta bogata w węglowodany, które są pożywką dla bakterii próchnicotwórczych (S. mutant). Jak wszyscy wiemy słodycze, przekąski i napoje dla dzieci są w nie bogate. Stały wyskoki poziom cukrów w jamie ustnej, kwaśne pH i brak odpowiedniej higieny uzębienia sprzyjaja rozwojowi próchnicy.

Na czym polegają słodkie soboty?

Model słodkich sobót polega na zbieraniu słodkości przez cały tydzień i podawanie ich tylko w sobotę. Zazwyczaj podajemy je po głównych posiłkach lub pozwalamy na „objadanie” się nimi przez cały weekend. Z jednym zastrzezeniem: PILNUJEMY wtedy, aby zęby były myte po każydm posiłku, aby nie stworzyć dogodnych warunków do rozwoju próchnicy. Gwarantujemy Wam, że dziecko nie będzie w stanie zjeść dużo tych słodyczy :) Dodatkowym plusem słodkich sobót jest walor wychowawczy, a mianowicie dzieci uczą się dyscypliny i konsekwencji. Pozytywów należy również szukać w aspekcie dietetycznym zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy coraz częściej mówi się o otyłości wśród dzieci.

Podsumowując, słodkie soboty mogą zaoszczędzić dzieciom i rodzicom stresu związanego z leczeniem zębów.

fot. 1. Źródło: http://polki.pl/rodzina_maledziecko_artykul,10027940.html

  • Beata Pawlak

    Słodkie soboty,pod warunkiem,że w tygodniu wyeliminujemy z diety proste węglowodany,które czyhają w płatkach ,ketchupie,musztardzie ,napojach,pieczywie.warto podkreślić,że chipsy to nie są ziemniaki,tylko chemiczna podróbka,którą bakterie próchnicze przetwarzają w kwas rozpuszcząjący szkliwo i zębinę.Czytajmy etykiety.Szwecja program profilaktyki miała opracowany przed II wojną światową,a wdrażała go konsekwentnie zaraz po wojnie.Warto przygotować na piśmie menu wybranego dnia z tygodnia,gdzie zapisujemy,dokładnie to ,co jemy,wszystkie potrawy i napoje,skrupulatnie z dodatkami.Na podstawie takiego wzoru,dowiemy się,jak dużo spożywamy cukrów,czyli węglowodanów prostych,z których powinniśmy zrezygnować przynajmniej na 6 m-cy,aby pozbyć się bakterii próchniczych i przy współpracy ze stomatologiem wyleczyć zmiany próchnicowe w zębach.Potem codzienna higiena,profilaktyczne badania i jesteśmy,jak Szwedzi:)