Dentofobia

Dentofobia – strach przed dentystą

Nie znam osoby, która nie czuje strachu przed wizytą u dentysty. Pomimo tego, że pracuje jako higienistka i z gabinetem raczej jestem oswojona, to uwierzcie mi, że jak sama siadam na fotel, to się denerwuję. Wiem co mnie czeka, co po kolei będzie lekarz robił, a jednak nie mogę się pozbyć tego uczucia. Czego się właściwie bać? Odopowiedź jest prosta – bólu.

Zdecydowanie nie jestem odporna na ból, więc nie zgrywam odważnej i o znieczulenie proszę natychmiast! Na szczęście w dzisiejszych czasach mamy wiele możliwości znieczulania. Począwszy od standardowych zastrzyków w dziąsło, a skończywszy na sedacji lub narkozie. Wiadomo, do jednego zęba nie będziemy prosić o anestezjologa, ale jeśli mamy wiele zębów do leczenia i wolimy skończyć leczenie znacznie szybciej bez konieczności przeżywania stresu przed każdą kolejną wizytą, to śmiało można pomyśleć o narkozie.

Znieczulenia zdecydowanie polepszają komfort wizyty u stomatologa, ale najważniejsze jest, by przezwyciężyć w sobie strach i zminimalizować stres związany z leczeniem. Kluczowym rozwiązaniem tego problemu jest przede wszystkim znalezienie lekarza, który uszanuje Wasz strach i będzie Wam pomagał, aby wizyta odbyła się sprawnie i bez uczucia dyskomfortu. Ważne jest, aby lekarz był cierpliwy, spokojny, opanowany i chętny do rozmowy. Istotne jest również, aby mówił co po kolei będzie robił, żeby nic Was nie zaskoczyło. Jeśli będziecie wiedzieć jakie czynności będą wykonywane, to Wasz strach będzie mniejszy, bo wiadmo, że mniej boimy się tego, co jest nam znane.

Dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z różnych technik relaksacyjnych i trenigów np EFT czyli tzw. psychologicznej akupunktury (napiszę o niej osobny post). Ostatnio w internecie znalazłam artykuł o pewnym gabinecie, który zakupił specjalne urządzenie sterowane za pomocą fal mózgowych. Pozwólcie, że zacytuję ten artykuł:
"Każdy z pacjentów ma nawet 60 minut na seans relaksacyjny przed zabiegiem, z którego może skorzystać dobrowolnie. Otrzymuje on wtedy bezprzewodowe słuchawki z przyległymi do nich elektrodami do pomiaru EEG, podłączony zostaje także do monitora, który rejestruje obraz fal mózgowych. Skupiając się natomiast i koncentrując na specjalnych grach, które wyświetlane są na tablecie, może zostać on wprowadzony w stan odprężenia, co zasygnalizuje wykres EEG – wyjaśnia lek. dent. Marcin Krufczyk właściciel gabinetu Dentysta.eu, który sprowadził do Polski braincopter (niewielki prototyp helikoptera sterowany w całości falami mózgowymi).

Odprężony w ten sposób pacjent dostaje do ręki helikopter, a nałożone na głowę badanego słuchawki, odczytują różnicę tzw. potencjałów między elektrodami, wysyłając sygnał do urządzenia, które następnie przetwarza informacje i daje znać latającej zabawce o możliwym starcie w przypadku przekroczenia pozytywnych wartości relaksacji lub koncentracji. Jest to najczęściej moment, w którym pacjent zapomina całkowicie o stresie, jaki mu towarzyszył przed wizytą." (źródło: http://odkrywcy.pl/kat,111398,title,Pacjenci-sila-fal-mozgowych-steruja-helikopterem,wid,15881419,wiadomosc.html?smg4sticaid=6112a6)

I co Wy na to? Jest to jakiś sposób, najważniejsze by działał :)

Takie małe podsumoweanie: jak sobie poradzić z dentofobią?

  • wybierzcie zufanego learza
  • na początku umówcie się na wizytę konultacyjną, lekarz obejrzy Wasze zęby i powie jaki będzie plan leczenia
  • nie rozmawiajcie o leczeniu stomatologicznym z osobami, które mają złe wspomnienia i negatywne nastawienie
  • nie wybierajacie na wizytę dni, które przepełnione są sprawami do załatwienia – więcej stresu Wam nie potrzeba
  • nie obawjiajcie się rozmowy z lekarzem lub higienistką o swoim strachu
  • poproście o znieczulenie
  • ustalcie z lekarzem jakiś znak rozpoznawczy, że potrzebujecie przerwy – zwiększy to Wasze poczucie bezpieczeństwa
  • przed wizytą postarajcie się odprężyć w sposób, który na Was działa – słuchanie muzyki, rozmowa z przyjacielem
  • jeśli powyższe metody nie pomagają, to warto pomyśleć o wizycie u psychoterapeuty

Strach przed dentystą niekiedy paraliżuje do tego stopnia, że ludzie nie chcą przychodzić nawet na kontrole. A przecież lepiej wyleczyć jeden ząb co rok, niż dopuścić do tego, że uzębienie będzie w opłakanym stanie.

Uwierzcie mi, że to już nie te czasy, kiedy dentysta był sadystą ;) Dziś stomatolog będzie dbał o to, by wizyta była bardzo przyjemna, nie tylko dlatego, że każdy pacjent zasługuje, aby być dobrze potraktowanym, ale również po to, by pacjent do niego wrócił. Dobre wrażenie to podstawa :)

P. S. – wrrr pamętam do dziś okropną, wielką panią w fartuchu rzeźnika, która próbowała mi leczyć zęby w szkole. Próbowała to dobre słowo, bo albo z krzykiem uciekałam, albo spacerowałam po szkole w ogóle nie pojawiając się na wizycie ;)

 

fot… Źródło: http://zdrowie.dziennik.pl/profilaktyka/artykuly/415688,czego-polacy-boja-sie-najbardziej-dentysty.html